Mazury: tydzień pod żaglami
Tydzień na czarterze po Wielkich Jeziorach. Wiatr, cisza, ognisko na dzikiej wyspie.
Z Giżycka przez Mikołajki do Rynu — klasyczna trasa, ale za każdym razem inna. W tym roku trafiliśmy na idealny wiatr i bezchmurne noce.
Zakotwiczyliśmy na bezludnej wyspie na jeziorze Bełdany. Kąpiel o północy, niebo pełne gwiazd, żadnego zasięgu.
Najlepsze smażone sielawy w życiu — przystań w Wierzbie, polecam każdemu kto będzie w okolicy.